Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poznań. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 listopada 2017

Spacer po Wildzie, czyli gdzie są najlepsze w Poznaniu fyrtle do rysowania

Zaraz na wstępie wyjaśniam, że fyrtel to po poznańsku dzielnica lub po prostu okolica, czyli będzie o dzielnicy, w której ostatnio sporo rysowałam, o Wildzie. A w planach są następne posty o Łazarzu i Jeżycach. Chcę Wam pokazać inne oblicze tych miejsc. Ciekawą architekturę, magiczne zaułki, detale, które można łatwo przegapić chodząc z nosem w smartfonie, a także szkice, które tam zrobiłam. To jak? Idziecie? :)

niedziela, 1 stycznia 2017

Każdy ma podsumowanie 2016... mam i ja.

W poprzednim poście (z listopada!) napisałam o czym napiszę w 2016 i nic z tego nie zostało zrealizowane. Mam jednak dobre wytłumaczenie. Jeśli chcecie wiedzieć jakie, zapraszam do dalszej części tekstu. Będzie można poczytać o tym co udało mi się zrobić w minionym roku i trochę o tym co planuję na kolejny, choć jak widać z planowaniem bywa różnie.


sobota, 16 lipca 2016

Czy warto odwiedzić taras widokowy na zamkowej wieży w Poznaniu?

W stolicy Wielkopolski brakuje punktów widokowych, z których można by podziwiać panoramę tego pięknego miasta. To znaczy brakowało, bo niedawno miało miejsce oficjalne otwarcie tarasu widokowego na wieży zamku królewskiego. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale również fantastyczne miejsce na urban sketching. Zresztą mam na to dowody! :)


poniedziałek, 11 lipca 2016

Projekt "Lipiec w Poznaniu".

Uruchomiłam projekt "Lipiec w Poznaniu" i po cichutku go realizuję. Ma on związek z Poznaniem (co wynika z mojego miejsca zamieszkania) i codziennym szkicowaniem (co wynika z moich pasji). Będzie też ponownie o technikach malarskich i najlepszych narzędziach do szkicowania w plenerze, jakie są dostępne na rynku. Zapraszam do czytania.

poniedziałek, 28 marca 2016

Świąteczny spacer w rytmie slow.

To, że wczoraj jadłam jajka z majonezem jest oczywiste i nie zamierzam o tym pisać. Nie będzie też ani słowa na temat wypieków, ani malowania jaj. Owszem... są Święta, ale ponieważ fotografii z pisankami jest w internecie wystarczająca ilość, uraczę Was dziś zdjęciami z wczorajszego spaceru nad rzekę i szkicami, które udało mi się tam popełnić. Jesteście ciekawi? To zapraszam :)


piątek, 29 stycznia 2016

Barcelona kontra Poznań, czyli o tym że nie powinniśmy mieć kompleksów.

Każdego dnia mamy z nią kontakt. Mieszkamy, pracujemy i często również odpoczywamy w jej wnętrzu. Spacerujemy w jej cieniu. Patrzymy na nią, często jej nie widząc. Kiedy jednak jedziemy do innego miasta lub kraju zwracamy na nią baczniejszą uwagę. Podziwiamy. Robimy zdjęcia. Chciałabym Was dziś zachęcić do refleksji o architekturze na przykładzie Barcelony i Poznania. Będzie ciekawie :)